środa, 22 marca 2017

Czekanie

Czekam
Czekam na promyk Słońca
Czekam na uśmiech kogoś bliskiego
Czekam na uśmiech nieznajomego
Wierzę, że przyjdzie
Nic innego mi nie pozostało
Na razie rozmawiam z deszczem
Który właśnie płacze nade mną, nad światem
Przekazuje informację z góry
Czekam
Słucham
Rozmawiam
Trwam
Ireneusz Bodo, Lublin, 22.03.2017


poniedziałek, 20 marca 2017

Pasja

Dobrze, gdy się ją ma
Tak mówią
Najważniejsze mieć pasję

Tylko co to jest ta pasja?
Dla tej nie innej rzeczy zrobię wszystko?
Poświęcę czas, bo to mnie kręci?
Bom napalony?

 Może tak życie uczynić pasją
Wejść w nie po szyję
Oddychać jak najgłębiej
Cieszyć się każdą chwilą
Przyjmować słońce
Przyjmować deszcz
Łapać "tu i teraz" bez czerpaka
Dziękować, że się jest

Ireneusz Bodo, Lublin, 20.03.2017
 

środa, 15 marca 2017

W południe o nicości

Słońce w zenicie
Niewidoczne
Schowane za chmurami
Zegar pokazuje południe
Środek dnia

Otoczony wszystkim
Trwam w nicości
Nic mi już nie potrzeba
Przecież wszystko mam
Od dawna
Pragnienia są ułudą
Rozmawiam ze sobą
Milcząc
Trwając w spokojnej nicości
Wysyłam światło

Ireneusz Bodo, Lublin, 15.03.2017
 

czwartek, 2 marca 2017

Bezkonieczności życia, przyjdź...

Wybory
Dążenia
Konieczności
Bieg świata
Mus sięgający absurdu
Pragnienia zabijające czucie chwili
Niepokój o potem
Po co?

Czas na bezkonieczność
Na zatrzymanie
Na stanięcie obok
Czas na bezpragnienie
Czas na wieczność
Czas na boskość
Niech się stanie

Ireneusz Bodo, 02.03.2017, Lublin




piątek, 17 lutego 2017

Święta niewiedza

Świat chce wiedzieć
Wszystko
Znać przeszłość
Określać przyszłość
Samostanowić

A może lepiej
Nic nie wiedzieć
Może lepiej uśmiechnąć się
Do Słońca
Zapomnieć o wszystkim
Popłynąć z rzeką
Polecieć z wiatrem
Wtopić się
Zlać się
Nie mieć nazwy
Ireneusz Bodo, Lublin, 17 lutego 2017

piątek, 10 lutego 2017

Świetlistości kochana

Smutek nie może przygnębić
Zgorzknienie nie może ogarnąć
Strażnik światła jest obecny
Czasem niewidoczny
Zdarza się jednak
Że jego obecność
Jest wyraźna, bardziej niż zwykle
Promieniami przebija się przez przestworza, drzewa, powietrze
Jego światło mieni się w oczach
Rozszczepia

Świetlisty staje się świat
Chce się żyć
Chce się być
O cudowna świetlistości
Przeszyj mnie na wylot
Bym promieniał
Jak Słońce
Świetliście
Ireneusz Bodo, Lublin, 10.02.2017

niedziela, 29 stycznia 2017

Twarze Boga

Twarze
Mijam je każdego dnia
One mijają mnie
Są smutne
Radosne
Czasem zamyślone
Bywają posępne
Niosą ciężar
Cierpią
Przeniknięte bólem
Wypełnione radością istnienia
Można z nich czytać
To twarze Boga
Jest jeden
Ma wiele twarzy

Ireneusz Bodo, 29.01.2017